środa, 11 września 2013

5 września.Pamiętnik Sandie


Hej. Wstałam dziś o 5 50 jak zwykle, bo odkąd tu jestem śni mi się czerń i te przerażające krzyki zawsze budzę się jak najwcześniej żeby skończyć te męki. Dziś włożyłam na siebie: czarną bluzkę na ramiczkach, bluzę z evanescence, czerwone podarte rurki i czarne glany. Jak zwykle czekałam na Katie.
-Katie rusz się!-powiedziałam
-Już idę nie denerwuj się- powiedziała
Wyszłyśmy z pokoju jako ostatnie na szczęście nie było z nami Nathali nie lubie jej zresztą. Katie chyba też jej nie lubi. Tak sobie myślę jak by tu ją poniżyć? Dobra jak na razie to muszę siedzieć na tych nudnych lekcjach. Na lekcji biologi mówiliśmy o naczelnych. Nauczycielka pokazała zdjęcie małpy powiedziałam:
-o Nathalia jesteś sławna-gdy to powiedziałam cała klasa zaczęła się śmiać
-Sandie wiem to było dobre ale odpuść sobie trochę ok?
-ok-powiedziałam cieszyłam się że mam kogoś kto mnie uspokaja i komu mogę ufać.
Po lekcjach jak zwykle poszłam z Katie do pokoju.
-i jak zdenerwowano przed naborem do drużyny?-zapytałam
-nie a ty?
-ani trochę masz jakiś strój?
-no pewnie z poprzedniej szkoły a ty? -powiedziałam wyjmując do z szafy
na odpowiedz pokazałam jej koszulke na plecach miała napisane White
-super-powiedziała
-to co? Przebieramy się i idziemy na eliminacje?
-tak-powiedziała
przebrałyśmy się gdy już wychodziłyśmy zobaczyłyśmy Nathalie w stroju piłkarskim
-to ty GRASZ W PIŁKĘ?!-krzyknęłyśmy razem.
-tak na bramce mam zamiar dostać się do pierwszego składu. Ale spokojnie w drugim składzie znajdzie się dla was miejsce.
Chciałam już coś zrobić ale Katie szepnęła mi do ucha
-gra na bramce to dobrze się składa-myślałam ze jest miła ale jak coś to potrafi być wredna
-dobra spotkamy się na boisku-powiedziałam do Nathali
eliminacje poszły Super! Jestem z Katie w pierwszy składzie jesteśmy partnerkami na ataku. Ale niestety Nathalia tez się dostała ale to dobrze bo będziemy mieć razem treningi :) .
Był już wieczór więc poszłyśmy z Katie na stołówkę coś zjeść gdy tam weszłam zamurowało mnie ta małpa siedziała z Fabianem wiedziałam ze robi to specjalnie Katie chyba zauważyła co się dzieje bo powiedziała mi :
-spokojnie ona nie jest w jego typie znam już go trochę i wiem co mowie
-co?? to wcale nie o to chodzi.
-ummhmm- wymamrotała
już wiedziałam ze to jest początek wojny. Ale na to już za późno więc poszłyśmy z Katie się umyć gdy poszłyśmy pod prysznic zaczęło migać światło. Przestraszyłam się. Więc umówiłyśmy się jak najszybciej i poszłyśmy spać. Wiedziałam ze ta noc nie będzie spokojna.
Marakuja i Kaktus

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz