6 Października
Dziś w nocy po raz kolejny miałam koszmary. Ciesze się, że powiedziałyśmy sobie wszystko z Katie. Ranek miną zwyczajnie: prysznic, śniadanie i lekcje. Lekcję były nudne, ale historia była ciekawa. Szczególnie, że był mój ulubiony temat mitologia! Na tej lekcji byłam bardzo aktywna. Zgłosiłam się do zrobienia dodatkowej pracy. Fabian zapytał się czy może zrobić ja ze mną. Zgodziłam się. No więc po lekcjach umówiłam się z nim na spacer, a następnie odrobimy prace domową u mnie. Lekcje się skończyły i poszłam do pokoju się przebrać.
-Wychodzisz gdzieś dzisiaj?-zapytałam Katie
-Nie, zostanę w pokoju.-odpowiedziała
-ok-to ja lecę.
Przed lustrem spojrzałam jak wyglądam. Czarne trampki, szare rurki, koszulka Rise Against i na to czerwona koszula w kratkę. Wyszłam z pokoju i poszłam w stronę pokoju Fabiana. Spotkaliśmy się w połowie drogi.
-To idziemy?-zapytał
-tak-oznajmiłam.
O dziwo od razu złapał mnie za rękę. I poszliśmy na spacer. Było niesamowicie! Ale jak wracaliśmy spotkaliśmy Katie i Chrisa! Gdy ją zobaczyłam od razu puściłam rękę Fabiana Dziwne ostatnio spędzają ze sobą dużo czasu. Ale to nie moja sprawa. Po spacerze poszliśmy z Fabianem do mnie.
Pracowało mi się z nim naprawdę dobrze. Opisaliśmy wszystkich Greckich bogów i kilka mitów.
Po jakim czasie Katie wraz z Chrisem weszli do pokoju. Katie mina mnie rozwaliła.
-To ty tutaj jesteście?
-Tak robimy prace z historii.-powiedziałam z uśmiechem
-Aha- powiedziała
-Ale jak chcesz to możemy sobie iść- powiedziałam
-Nie! Zostańcie jak chcecie.-powiedziała pośpiesznie.
Gadałam sobie z Fabianem ,następnie przyłączyliśmy się do Katie i jej towarzysza. Gadaliśmy aż do wieczora. Było naprawdę spoko nawet z Chrisem się dogadywałam. Gadaliśmy na różne tematy mieliśmy świetne humory do puki nie przyszła Nathalia. Spojrzała na nas zaczęła krzyczeć i wyszła z pokoju. Gdy dobijała godzina 21 a chłopacy sobie poszli to porozmawiałyśmy z Katie o tych dziwnych rzeczach:
-Może pójdziemy dzisiaj do pralni o północy?
-Dlaczego akurat o północy?
-Dla efektu- zaśmiałam się.
-aha- powiedziała z szerokim uśmiechem
-a może obejrzymy sobie jakiś horror?
-ok. jaki?-zapytała
-Piłę ostatnią cześć?
-może być.
Zaczęłyśmy oglądać nie było to oczywiście straszne, ale ohydne. Następnie przebrałyśmy się w piżamy. Czekałyśmy aż Nathalia zaśnie i udałyśmy się do pralni. Było mrocznie i dziwnie. Ale jak na razie się nie bałam. Zaczęłyśmy szukać. Po pewnym czasie znalazłam stos gazet.
-Katie bierzemy to nie?
-Tak poszukajmy jeszcze czegoś.
Ale usłyszałam te krzyki.
-Katie chodź już proszę.
-Co się stało?
-Te krzyki są nie do zniesienia.
Katie wzięła gazety i wybiegłyśmy.
Schowałyśmy gazety do szafy i powiedziałam ze przeczytamy je jutro po lekcjach.
Zgodziła się i poszłyśmy spać.
Marakuja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz